- Dwójką - wyrzekł wreszcie

Cennik usług budowlanych |Sok Noni |Megavideo

„— Dwójką! — wyrzekł wreszcie to słowo.
Autor, który dotknął był właśnie kieliszka z wermutem, odstawił go z niespodzianki. Wszystko tu było prawdopodobne i nieprawdopodobne zarazem, rzeczywiste i nierzeczywiste. Chrząknął i zrobił nieobowiązujący, bagatelizujący ruch ręką. Ale znowu — rzecz coraz śmieszniejsza — bez stuprocentowego przekonania.
— Niech pan nie macha, niech pan nie macha ręką! — zawołał spod panamy jego sąsiad. — Cha cha! Czuję, że wytrąciłem pana z równowagi... Łatwo zgadnąć, że pan sobie w tej chwili pomyślał A kto wie... Tak jest, proszę pana — kto wie!
— Ale po co Ale na co by miał sztab finansów... — za, czął autor.
— Żartuję, żartuję! — jakby nagle się opamiętał nieznajomy. Oczami ponownie mignął w bok. — Tylko pan jest tu dopiero od paru kwadransów. Zobaczy pan, gdy się ściemni, jak tu wokoło wygląda. Zupełnie nierealnie. Lub raczej realność z innej części świata, z innego zakątka globu. Czy wie pan, że wieczorem ogródek ten jest iluminowany O, niech pan popatrzy w górę.
W istocie. Autor dopiero wtedy zauważył, że nad ich głowami, na drucie przymocowanym do gałęzi i biegnącym od drzewka do drzewka, zwisają różnokolorowe żarówki. Mężczyzna nalał sobie jeszcze szklankę lemoniady z koniakiem — pół na pół.“(2)

<<<< Koniec maja Piękna | - Zapewniłem ci pomoc Mendesa >>>>

Korepetycje Angielski Bielsko |remonty Kraków |METODA CALLANA