- Możesz mówić co chcesz
„— Możesz mówić, co chcesz, ale tak to właśnie wygląda! — najspokojniej odrzekł król.
— Tak, twój ukochany lud nie będzie"już miał sposobności nienawidzić twoich przyjaciół, bo wszyscy udają się na wygnanie.
— Czyżby doprawdy mieli zamiar wyjechać — zawołał król.
— Tak, wyjeżdżają.
— I Polignacowie I kobiety też
— Tak.
— O! Tym lepiej! Tym lepiej! Chwała Bogu!
— Co to znaczy „tym lepiej" i „chwała Bogu". Wiąc nie żal ich Waszej Królewskiej Mości
— Nie, ani trochę. Jeżeli zabraknie im pieniędzy na wyjazd, dam im chętnie. Zapewniam cię, że tym razem pieniądze będą najwłaściwiej użyte. Szczęśliwej podróży, moi panowie! Przyjemnej drogi, miłe panie! — zawołał król z czarującym uśmiechem.
— Tak, rozumiem! — odezwała się królowa. — Wasza Królewska Mość pochwala podobne tchórzostwo!
— Postarajmy się zrozumieć wzajemnie... Czyż królowa nie znajduje dla nich żadnego usprawiedliwienia
— Ależ oni nie wyjeżdżają — wybuchnęła królowa — oni uciekają!
— Mniejsza o nazwę, byleby odeszli stąd!
— I pomyśleć, że to właśnie rodzina Waszej Królewskiej Mości namawia ich do takiej nikczemności!
— To moja rodzina poradziła faworytom królowej, by wyjechali Nigdy nie przypuszczałem, aby miała aż tyle rozumu... Może zechcesz mi powiedzieć, którzy to członkowie mojej rodziny oddają mi tę przysługę... Chcę im podziękować za to...“(5)
<<<< - I cóż Zdecydowaliście założyć
| Warda Barcew Leski >>>>