- Zapewniłem ci pomoc Mendesa
„— Zapewniłem ci pomoc Mendesa da Costa, jednego z najlepszych filologów klasycznych będzie ci dawał lekcje łaciny i greki. Mieszka w dzielnicy żydowskiej; w poniedziałek o trzeciej rnasz się do niego zgłosić na pierwszą lekcję. Ale nie w tej sprawie przychodzę, tylko żeby cię zaprosić do nas na jutro na niedzielny obiad. Twoja ciotka Wilhelmina i kuzynka Kay oczekują cię z niecierpliwością.
— Przyjdę chętnie. O której mam się stawić
— O dwunastej, po ostatnim nabożeństwie rannym.
— Proszę złożyć wszystkim w domu ukłony ode mnie — powiedział Vincent, gdy wielebny Stricker sięgnął po swój czarny kapelusz i Biblię.
— A więc do jutra, Vincencie — rzekł wychodząc.
Keizersgracht, gdzie mieszkali Strickerowie, była jedną z najelegantszych ulic Amsterdamu. Stanowiła część bulwaru nad kanałem, który biegł w kształcie podkowy od południowej strony portu, okrążał centrum miasta i dochodził do portu od północy. Bulwar był szeroki i jasny, woda w kanale czysta. Nie .urastała go rzęsa, ów tajemniczy, zielony nalot, jaki od setek lat osiadał gęstą warstwą na kanałach dzielnic uboższych.
Domy po obu stronach ulicy były w stylu czysto flamandzkim wąskie, stylowe fasady, stykające się . sobą niby rząd sztywnych purytańskich żołnierzy wyprężonych na baczność.“(3)